Ludzie…ale jestem podniecony!!!
Szanowni Państwo
Miło mi…tak, bardzo miło mi poinformować, że 3 lutego „Biebrzański…” ujrzy światło dzienne w postaci papierowej. Po kilku latach, a tak właściwie po pięciu i po różnych przejściach, moją książkę będzie można wziąć do ręki. Pierwsza próba, czyli wydanie w wersji E-book, zakończyła się… chyba powodzeniem. Jest to najlepszy, bo zajmujący pierwsze miejsce w rankingu wydawnictwa Nowy Świat, e-book w 2011 roku. Już wszystkim dziękuję! Cieszę się, że na najbliższej Wszechnicy Biebrzańskiej (11.02.2012) mam swoje kilka minut i będę mógł zaprezentować swoją pierwszą pracę, powiedzieć o niej kilka słów i podzielić się doświadczeniami z tą Najpiękniejszą z Polskich Rzek. To będzie specyficzne spotkanie, bo wizji na turystykę biebrzańską jest wiele i można będzie wymienić poglądy. Cieszę się, bo moja książka akurat doskonale wpisuje się w tematykę tej edycji…opowiada się po konkretnej stronie (bez ściemki) i nie jest polityczna…jest taka - jak ja to czuję. Wynika z mojej strony internetowej i podpisuje się pod moim zdaniem. Czy jestem doskonałym miłośnikiem Bagien? Nie, na pewno nie. Popełniam grzechy, dorastam, wycofuję się coraz częściej i rozumiem błędy. Tak, nie mogę w nikogo rzucić kamieniem. O tym chcę mówić, tak szykuję swoje wystąpienie na Wszechnicy. Do zobaczenia 11.02.2012.
P.S. Mam kolejny pomysł na książkę…o wiele bardziej skomplikowany...ale jednak wsiowo-biebrzański, wspomnę o tym na pewno.
Pozdrawiam…Biebrzański….